Zagadka zaginięcia Amelii Earhart i jej samolotu bliska rozwiązania


– Możemy stwierdzić z dużą pewnością, że fragment blachy znaleziony w 1991 roku na wyspie Nikumaroro pochodzi z zaginionego samolotu Amelii Earhart – ogłosili naukowcy z międzynarodowej grupy TIGHAR (The International Group for Historic Aircraft Recovery), zajmującej się badaniem historii lotnictwa. Teoria, iż maszyna pilotki rozbiła się nad oceanem, może okazać się nieprawdziwa.

Zdaniem badaczy fragment blachy, znaleziony już w 1991 roku na pacyficznej wyspie Nikumaroro był dowodem na to, że awiatorka przeżyła katastrofę samolotu lądując awaryjnie na rafie koralowej atolu. Już wcześniej spekulowano, iż awiatorka resztę swego życia spędziła na bezludnej wyspie niczym powieściowy Robinson Crusoe.

Amelia Earhart była pierwszą kobietą, która samotnie przeleciała przez Atlantyk. Amerykańska pilotka i dziennikarka dokonała tego wyczynu w 1932 r. Pięć lat później podjęła próbę okrążenia ziemi wzdłuż równika, tym razem już nie samotnie, ale z nawigatorem Fredem Noonanem. Ich samolot, lecąc nad Oceanem Spokojnym, stracił kontakt radiowy z bazą. Earhart ani Noonana, jak i ich samolotu, nigdy nie odnaleziono.

Bezludna wyspa Nikumaroro

Bezludna wyspa Nikumaroro



Naukowcy: Awiatorka przeżyła katastrofę samolotu
Nowe informacje na temat tajemniczego zaginięcia Earhart pojawiły się w lipcu. Gazeta „Miami Herald” odnalazła wtedy pochodzącą z 1937 r. fotografię, przedstawiającą samolot Amelii tuż przed wylotem w podróż. Na zdjęciu widać, że poszycie maszyny nie było jednolite – na jego tle wyróżnia się jaśniejszy element przypominający metalową płytkę.

Zdaniem badaczy ten fragment blachy, znaleziony już w 1991 roku na pacyficznej wyspie Nikumaroro był dowodem na to, że awiatorka przeżyła katastrofę samolotu i żyła na wyspie jako rozbitek. Do wczoraj naukowcy nie mieli jednak pewności co do pochodzenia metalu.

„Poddaliśmy płytkę gruntownej ekspertyzie”
Teraz eksperci z TIGHAR ogłosili, że blacha rzeczywiście pochodzi z maszyny należącej do Earhart. Wyróżniający się kawałek poszycia miał zostać zamontowany w Miami, które było jednym z przystanków podróżników. Płytkę umieszczono w miejscu rozbitego okna, które pomagało Noonanowi w nawigacji z wykorzystaniem słońca i gwiazd.

– Poddaliśmy płytkę gruntownej ekspertyzie – tłumaczy szef TIGHAR Ric Gillespie. – Rodzaj użytych materiałów, wymiary, a także wzór nitów jest tak charakterystyczny dla Earhart, jak odcisk palca dla konkretnej osoby – zaznaczył.

Naukowcy dodają, że ślady po nitach na znalezionym kawałku metalu układają się tak, jak te na odkrytym niedawno zdjęciu. Mają też zbliżony do nich rozmiar. To może oznaczać, że samolot pilotki nie rozbił się na wodach Oceanu Spokojnego, tylko wylądował na rafie koralowej atolu.

Na podstawie: Gazeta.pl

Napisane przez

Nieztejziemi.org to miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz parana ukowców. To portal dla fanów wszystkiego co nieziemskie na Ziemi i poza nią. Zainteresowanych współpracą z naszym portalem serdecznie zapraszam do działania. Przysyłajcie teksty, zdjęcia, klipy wideo – obiecuję, że na wszystkie, nawet najdziwniejsze tematy znajdziemy miejsce.