Tajemnica Boinga 777 – lot MH370

Jak myślicie co stało się – tak na prawdę – z malezyjskim samolotem pasażerskim?

Nie jestem pewien co myślicie na ten temat ale u nas w domu, a także na wszystkich spotkaniach towarzyskich temat zaginięcia Boinga 777 wywołuje pasjonujące dyskusje. Niedawno omawialiśmy, pełni wigoru plotkę, że na pokładzie było parę ton złota a katastrofa, czy też zaginiecie samolotu to po prostu kradzież tysiąclecia, w którą zamieszany jest sam rząd malezyjski. Celowo używam stwierdzenia „plotka” bowiem jak na razie ta teoria nie jest do zaklasyfikowania nawet w kategorii tych spiskowych. Przyjrzyjmy się jednak faktom, które mogą naprowadzić nas na bardziej właściwy trop.

15 września 2006 firma Freescale zgodziła się na przejęcie jej pakietu kontrolnego przez konsorcjum na czele którego znajduje się Grupa Blackstone (Blackstone Group) i jej inwestorzy – Grupa Carlyle (Carlyle Group), TPG Capital i Permira. Finalne podpisanie umowy nastąpiło dokładnie 13 października 2006 roku po walnym głosowaniu akcjonariuszy.

Firma Freescale to amerykańska spółka zajmująca się zaawansowanymi technologiami półprzewodników, do których prawa i patenty dzieli z rodziną Rodszyldów. W arsenale spółki znajdują się także mikroprocesory i sensory przeznaczone do wykonywania skomplikowanych funkcji obliczeniowych.

Na pokładzie zaginionego samolotu znajdowało się aż 20 wysokich rangą pracowników firmy Freescale, która w przeddzień rzekomej katastrofy wypuściła na rynek bardzo zaawansowaną technologię przeznaczoną dla wojskowych systemów radarowych. (Patent tej technologii został zatwierdzony już po zaginięciu samolotu.)
Fakt o zaginięciu pracowników, które znajdowały się pośród 239 pasażerów malezyjskiego Boinga – lot nr. MH370, został potwierdzony przez rzecznika prasowego firmy. Z 20 osób, które pracowały w Freescale 12 pochodziło z Malezji a 8 z Chin. Niestety firma do tej pory utrzymuje w tajemnicy nazwiska tragicznie zaginionych pracowników, potwierdzając jednocześnie, że byli oni niezwykle utalentowani i bardzo wartościowi na rynku technologii półprzewodników i mikroprocesorów. Wszystkie 20 osób pracowało nad usprawnieniem nowo otwartych fabryk mikroprocesorów w Tianjin w Chinach i w Kuala Lumpur.

„To byli ludzie z wieloletnim doświadczeniem. Bardzo ważni dla naszej firmy, niektórzy nawet o kluczowym znaczeniu. – relacjonował zaginięcie pracowników Mitch Haws wice prezes do spraw komunikacji firmy.

Zgodnie z informacjami dostępnymi na firmowym portalu Freescale zaczęła swoją działalność w 1972 roku. Zajmując wtedy 8 hektarowy kompleks laboratoryjny, w którym badano i produkowano mikroprocesory a także urządzenia zintegrowanych fal radiowych (RFIC Radio Frequency Integrated Circuits) wykorzystywanych obecnie w znanych nam technologiach powszechnego użytku takich jak telefony komórkowe, telefony bezprzewodowe, WLAN, RFID, ZigBee czy Bluetooth.

Co więcej firma jest zaangażowana w produkcję systemów dla sektora wojskowego USA i jej urządzenia znajdują się w użyciu w awionice, w radarach o wysokiej częstotliwości, w systemach komunikacji frontowej, w systemach naprowadzania rakiet balistycznych, a także w systemach identyfikacji elektronicznej (IFF).

A teraz fakty, które przyprawiają o dodatkowy dreszczyk emocji.

Peid Ong Wang, Suzhou, Zhijun Chen, Suzhou, Zhihong Cheng, Suzhou i Li Ying Suzhou pracownicy firmy Freescale, którzy jak nieoficjalnie wiadomo znajdowali się na pokładzie zaginionego samolotu byli w posiadaniu 20% praw do nowo patentowanego produktu wcześniej już wspominanej technologii przeznaczonej dla wojskowych systemów radarowych (U.S. Patent #US008671381B1). Szokujące jest to, że w obliczu zaistniałej tragedii całkowite prawa do technologii przejmuje właśnie firma Freescale czyli mówiąc tak prosto z mostu Jakub Rotszyld.

Przytoczone powyżej fakty nabierają dodatkowej perspektywy w odniesieniu do powszechnej wiedzy, iż dynastia Rotszyldów jest w posiadaniu Centralnego Banku Malezyjskiego, który jest mocno zaangażowany w finansowanie rządu Malezji a także – o zgrozo – malezyjskich linii lotniczych.

Nam pozostaje się tylko zastanowić co stało się z resztą biednych i niewinnych pasażerów zaginionego samolotu, który w moim mniemaniu nigdy się nie odnajdzie.

Źródła:
http://intellihub.com/rothschild-owned-blackstone-group-benefits-missing-flight-370-becoming-primary-patent-holder-new-technology/
https://www.youtube.com/watch?v=tv3bXRVmSSg
http://www.freescale.com/

Napisane przez

Adam S. Hollanek – Dyrektor artystyczny, grafik oraz specjalista do spraw marketingu z 20 letnim stażem zawodowym. W latach 90-tych studiował na wydziale Geografii i studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w projektowaniu gazet codziennych oraz wydawniczych systemach w mass-mediach. Wieloletni dyrektor artystyczny w szeregach czołowych gazet amerykańskich: USA Today, Asbury Park Press, Daily Record, New York Post.