Sami w tym lesie!

Felieton „Nie z tej ziemi”:

W jakim? Wyobraźmy sobie, że tysiąc lat temu, w prapuszczy o obszarze Polski mieszka sobie, w różnych kątach i miejscach, kilka zaledwie osób. Wzajemnie domyślają się istnienia bliźnich i chcieliby się spotkać. Próbują i nic z tego nie wychodzi – są bowiem od siebie zbyt daleko i w zbyt gęstej żyją kniei.

Tak mniej więcej pisał sławny polski astronom, profesor Eugeniusz Rybka, chcąc uzmysłowić czytelnikom trudności odnalezienia braci w kosmosie. Do odebrania odpowiedzi na wysyłane przez nas sygnały – przy założeniu, że jeszcze ktoś poza nami we wszechświecie istnieje – potrzeba dziesiątków, setek, może tysięcy lat. A gdybyśmy się rzeczywiście spotkali? Czy nie zapoczątkowałoby to straszliwej wojny światów? Wbrew tej obawie, wciąż szukamy kosmicznych braci. Jest to widocznie nasza wewnętrzna potrzeba, pasja poznania czegoś niezwykłego, nieziemskiego. Uczony wierzył, że kiedy spojrzymy na świat spoza Ziemi, zmieni się stosunek człowieka do człowieka. Ale czy tak się stało? A poza tym: przecież niektórzy już teraz kontaktują się z duchami z zaświatów, marzą, kochają się gorąco – i czy ich to naprawdę zmienia? Mój Boże… Jakże trudno choćby nie czynić drugiemu, co nam niemiłe.

Adam Hollanek, (październik 1992)

Napisane przez

Nieztejziemi.org to miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz parana ukowców. To portal dla fanów wszystkiego co nieziemskie na Ziemi i poza nią. Zainteresowanych współpracą z naszym portalem serdecznie zapraszam do działania. Przysyłajcie teksty, zdjęcia, klipy wideo – obiecuję, że na wszystkie, nawet najdziwniejsze tematy znajdziemy miejsce.