Poza ciałem – czyli zjawisko O.B.E.

Andrzej Donimirski, „Nie z tej ziemi”

Już w starożytności rozpowszechnione było przekonanie, że poza ciałem fizycznym człowiek posiada „drugie ciało” stanowiące jakby niewidzialną otoczkę pierwszego. Wierzono, że nie tylko ludzie ale w ogóle wszystkie formy życia mają takie otoczki, które uważano za swego rodzaju aurę, czyli rodzaj promieniowania. To „drugie ciało” składać się miało z wszystko przenikającej, ciągle płynnej i stale odnawiającej się, delikatnej materii. Ta właśnie była rzeczywistą nosicielką życia, często nawet z nią identyfikowaną.

„Drugie ciało” zwane najczęściej ciałem astralnym, a nazwa ta (błędna według współczesnych pojęć) przetrwała do naszych czasów. W pochodzących z wczesnego średniowiecza świętych księgach tybetańskich, przechowywanych w starych buddyjskich klasztorach (księgi te częściowo tylko odczytano), zawarte są podobne twierdzenia. Ciało człowieka otoczone ma być niebieskawym światłem grubości 2,5-5 cm, a nasilenie kolorów zależeć ma od zdrowia i stanu psychicznego danego osobnika. „Aureola” ta jest zróżnicowana zależnie wykształcenia danej osoby, jej myśli, poziomu etyki, moralności itp.

Gdybyśmy to ciało widzieli, z jego kolorów i rozmiarów bezbłędnie moglibyśmy odczytać stan zdrowia danego człowieka, i to zarówno fizycznego jak i psychicznego. Powstałaby też możliwość zapobiegania chorobie zanim
zaatakowałaby ona organizm.

Jak widać wschodnie mądrości tybetańskie niewiele odbiegają od starożytnych poglądów Zachodu, a co najciekawsze – również od niektórych dzisiejszych opinii o ewentualności istnienia zjawiska OBE. Nazwa jest skrótem angielskiego: „Out of the body experience” (doświadczenia z pobytu poza ciałem). Co właściwie wiemy na ten temat? Publikacje niektórych badaczy mówią, że wszystkie żywe organizmy: rośliny, zwierzęta, ludzie – mają nie tylko ciało fizyczne, jakie składa się z atomów i cząstek, lecz również drugie, stale towarzyszące mu „ciało”, które najogólniej nazwać by można energetycznym. Uczeni ci uważają, że duplikat ten składa się z plazmy, czyli jest ciałem bioplazmatycznym. Wiadomo zaś, że plazma w fizyce oznacza tak zwany czwarty stan materii. Ciało energetyczne reagować ma na barwy, szmery, muzykę oraz bezpośrednie działanie pola elektromagnetycznego. Jest ono spolaryzowane, tzn. przedstawia pewien rodzaj schematu organizacyjnego -na przykład u człowieka, któremu amputowano nogę – ten nieistniejący członek nadal otoczony jest ciałem energetycznym.

Uczeni amerykańscy przeprowadzili szereg badań nad realnością istnienia ciała energetycznego. Wydaje się, że
wielu ludzi (o ile w ogóle nie wszyscy) posiada to drugie
ciało. Z nieznanych dotąd przyczyn i nie wiadomo na
jakiej podstawie działających sił, ciało energetyczne może w wyjątkowych wypadkach rozłączyć się z ciałem fizycznym. Niektóre osoby (bardzo nieliczne!) mają wrodzoną niejako zdolność do chwilowego opuszczenia ciała i przebywania tylko w ciele energetycznym, bez utraty świadomości. Jednakże, jak się sądzi, ogromna większość tego rodzaju przypadków może mieć miejsce tylko podczas snu. H. Durville w książce pt. „Ciało astralne człowieka” pisze między innymi:

…„Podczas gdy ciało fizyczne odpoczywa, ciało fluidalne
(energetyczne) oddzielić się może od niego (…) To ciało
fluidalne dysponuje znacznie szerszymi możliwościami aniżeli ciało fizyczne i stąd w czasie opuszczania tego ostatniego, uzależnia się w dużym stopniu od ogólnie obowiązujących praw fizyki. Może na przykład przenosić się na ogromne odległości w ułamkach sekund. Jest ono dla naszych zmysłów nie do uchwycenia, ponieważ składa się z bardzo rozrzedzonej materii. Tylko specjalnie zdolni magnetyzerzy mogą czasami dojrzeć ciało fluidalne opuszczające ciało fizyczne”…

W wyniku systematycznych badań, nie żyjący już, dr Karlis Ozis naukowiec z Nowego Jorku, w latach 90-tych zbierający doświadczenia z tego zakresu, doszedł do wniosku, że jedynie bardzo nieliczne osoby są w stanie opuszczać swe ciało. Ozis twierdził także, iż zjawisko to najłatwiej zachodzi, gdy ciało fizyczne znajduje się w pozycji leżącej lub jest w stanie wyjątkowo silnego napięcia nerwowego (stresu) albo – wręcz odwrotnie – gdy jest w największym spokoju (odprężeniu), a więc podczas snu.

Inny badacz amerykański, dr Maxey, tak pisał o zjawisku OBE:

…„Albo setki takich doniesień w ciągu wielu lat są
rezultatem swego rodzaju masowej histerii, albo nasza psyche może w pewnych warunkach funkcjonować niezależnie od połączenia z korą mózgową”…

Jeżeli jednak uznamy popularne opisy tych zjawisk za materiał bez żadnej wartości naukowej, to pozostaną badania prowadzone w warunkach kontrolowanych. Prowadził je między innymi dr Green, któremu podczas stosowania terapii nabytych w dzieciństwie urazów, udało się spowodować świadome opuszczenie swego ciała przez grupę trenowanych w tym kierunku osób.

Wyniki badań nad zjawiskiem OBE zwracają uwagę na to, ze znaczna część osób jakie doznały tych objawów nic o tym nie słyszała. Istotne też jest, że w setkach relacji stale powtarzają się te same prawie doznania. Ludzie, którzy z tego czy innego powodu znaleźli się w stanie OBE, stwierdzają przede wszystkim, że są oddzieleni od swego ciała fizycznego, równocześnie jednak zachowują pełną świadomość istnienia: mogą widzieć, słyszeć, poruszać się itd. W jakim jednak ciele wtedy się znajdują, skoro nie posiadają już ciała fizycznego? Indagowani, odpowiadają bardzo podobnie jak ci, którzy relacjonowali swe przeżycia w śmierci klinicznej, a mianowicie jedni twierdzą, ze nie mieli żadnej w ogóle postaci, byli „punktami świadomości” w przestrzeni, inni, że znajdowali się w jakiejś bliżej nieokreślonej ,,formie”, jeszcze inni, że posiadali postać podobną do ciała fizycznego, które właśnie opuścili, pozostali, że zatracili w ogóle wszelkie kształty.

Powszechnie relacjonowane były również fakty przenikania przez różnego rodzaju materialne przedmioty jak drzwi, ściany, stropy itd.

W stanie OBE kierować można swymi ruchami wyłącznie za pomocą myśli. Kojarzy się to z wyjątkami ze starych pism tybetańskich:

…Przy pomocy ciała astralnego człowiek może przechodzić przez mury lub spadać przez podłogi. W stanie astralnym drzwi nie powstrzymują od przeniknięcia na zewnątrz czy do wewnątrz (…) Czasem możemy przeżywać jakiś bardzo dziwny sen, na przykład, że znajdujemy się w jakimś innym kraju lub miejscu bardzo oddalonym. Gdy rano rozmyślamy nad tym wszystkim, zwykliśmy uważać przeżycia te za senne marzenia. A tymczasem mogło to być podróżowanie astralne”…

Nie wiadomo czy siła, za pomocą której ciało energetyczne może się poruszać, wytwarzana jest przez dany organizm, czy też wchodzi tu w grę stale istniejące w przestrzeni pole, w szczególny sposób modelowane przez żywe stworzenia. Ze wstępnych badań wynikałoby, że siła ta wykazuje pewne podobieństwo do elektromagnetyzmu, i że oddziaływanie jej zostanie kiedyś odkryte i zmierzone za pomocą odpowiednich urządzeń.

Napisane przez

Nieztejziemi.org to miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz parana ukowców. To portal dla fanów wszystkiego co nieziemskie na Ziemi i poza nią. Zainteresowanych współpracą z naszym portalem serdecznie zapraszam do działania. Przysyłajcie teksty, zdjęcia, klipy wideo – obiecuję, że na wszystkie, nawet najdziwniejsze tematy znajdziemy miejsce.