Pośmiertne muzeum


Dla „Nie z tej ziemi”: Danuta Gowin

Meksyk jest krajem, w którym wszystko jest wyjątkowe. Największe na świecie lub najmniejsze, najlepsze lub najgorsze. Tak więc i meksykańskie mumie również są unikalne, gdyż mumifikują się same i, jak do tej pory, nikt nie potrafi stwierdzić dlaczego?

Cmentarz w Guanajuato (Guanahuato), stolicy stanu o tej samej nazwie, mieście położonym w centralnopółnocnej części kraju, jest niezwykły. Wygląda jak wiele innych, ze wszystkich stron zamknięty wysokimi murami katakumb. Lecz w katakumbach tych niektóre z ciał nie ulegają rozpadowi. Pytanie: dlaczego – pozostaje bez odpowiedzi. ponieważ żadna z hipotez nie sprawdza się. Podejrzewa się, że ściany katakumb zawierają jakiś składnik powodujący wysychanie ciał. Lub że konserwację powodują gazy mineralne, jako że Guanajuato jest miejscem niezwykle bogatym w metale. Są tu kopalnie srebra i złota.

MX_GUAN

Ale prawdy trzeba pewnie szukać zupełnie gdzieś indziej, jako że tylko dwa procent ciał mumifikuje się. Nie ma też żadnej powtarzalności miejsc w katakumbach, w których ciała ulegają wysuszeniu. Natomiast ciała pochowane w ziemi nie mumifikują się. Te, które wysychają, konserwują się tak znakomicie, że pozostaje owłosienie, jak również bardzo czytelne rysy twarzy. Nawet skórzane elementy ubrania zachowują swą formę. Należy chyba przypuszczać, że dzieje się tak dlatego, iż ciała wysychają bardzo powoli.

Według przepisów cmentarnych, co pięć lat rodzina zobowiązana jest opłacać dalsze przebywanie ciała w katakumbach. Jeśli zdarzy się, że już po pierwszych pięciu latach nikt nie wniesie opłaty, to usuwane ciało jest jeszcze świeże. Dopiero co najmniej po piętnastu latach przebywania w katakumbach jest zmumifikowane. I teraz następuje selekcja, nie wiadomo tylko, czy zgodna z życzeniem nieboszczyka. Ciała, które uległy rozkładowi, kremuje się, natomiast zmumifikowane wędrują do muzeum.

Oglądanie tych mumii jest przeżyciem dosyć obrzydliwym, ale oglądanie Meksykanów radujących się tym widokiem wręcz zdumiewa. Każda rodzina ma aparat fotograficzny i wszyscy chcą mieć zdjęcie z mumią. Błyskają więc wokół flesze, a najbardziej zachłanne na te zdjęcia są dzieci. Nie zdążyłam się jeszcze zdziwić, że dzieci w ogóle są wpuszczane, kiedy usłyszałam ich radosne okrzyki: – Jaka ta jest piękna! – Nie, ta w tamtym kącie jest najpiękniejsza!

Ale przestałam się już czemukolwiek dziwić, kiedy zobaczyłam parę całującą się przy wysuszonym nieboszczyku.
Pominąwszy całe obrzydzenie i zdziwienie, jedna rzecz jest godna uwagi. Te powstałe w naturalny sposób mumie uwieczniają moment śmierci. Bez najmniejszych wątpliwości można odczytać, w jakiej sytuacji umarli. Jedne twarze są spokojne, o rozluźnionych rysach i pogodnym wyrazie, można więc przypuszczać, te śmierć nastąpiła we śnie. Inne – ściągnięte spokojnym cierpieniem. A jeszcze inne wykrzywione, z szeroko otwartymi ustami, które wydobywały z siebie zapewne wrzask nieludzkiego bólu lub z wyprężonymi rękoma, jakby chciały się czegoś chwycić. Jest to więc swego rodzaju niezwykła wystawa dokumentalnych fotografii z ostatnich chwil życia.

Wystawa tych unikalnych mumii zawiera jeszcze niezwykły okaz: wysuszone ciałko pięciomiesięcznego dziecka. Natomiast najstarsza mumia spoczywa tu od ponad stu lat. Do niedawna mumie stały w szeregu pod ścianą w podziemiach katakumbach i nawet chciano kiedyś zabronić oglądania ich. Ale pomysł ten u-znano pewnie za nie najlepszy, skoro finalnie mumie umieszczono w szklanych gablotach, a powstałe muzeum raduje oczy Meksykanów. I pewnie nawet czemuś służy, skoro przyjeżdżają tu również wycieczki szkolne, i to z najmłodszych klas szkół podstawowych.

Drugim godnym uwagi elementem wystawy są zdobiące ściany grafiki, które dowodzą dużego poczucia humoru Meksykanów oraz ich ironicznego stosunku do śmierci. Nie zmienia to faktu, że opuszczałam to muzeum z dużym nie-smakiem, w towarzystwie rozchichotanych Meksykanów.

Napisane przez

Nieztejziemi.org to miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz parana ukowców. To portal dla fanów wszystkiego co nieziemskie na Ziemi i poza nią. Zainteresowanych współpracą z naszym portalem serdecznie zapraszam do działania. Przysyłajcie teksty, zdjęcia, klipy wideo – obiecuję, że na wszystkie, nawet najdziwniejsze tematy znajdziemy miejsce.