Nieomylność nauki?


Kiedy odkryto prawo powszechnego ciążenia, budowę atomu, podstawowej cegiełki materii, z której składa się cały Wszechświat i my sami wraz z wszystkim, co żywe – człowiek uwierzył w nieograniczone możliwości swojego umysłu.

Nauka odtąd odgrywa główną rolę, zwłaszcza że jej zwariowane „dziecko” technika – stwarza coraz to nowsze cuda, zatykające nierzadko dech w piersiach: naddźwiękowe samoloty, układy scalone, komputery wielkiej mocy, urządzenia ultrasonograficzne itp., itd. Mówi się także z coraz większą pewnością o możliwości opanowania i podporządkowania ludzkości Kosmosu. Liczne loty bezzałogowe, ale i załogowe wędrówki coraz to dalej od powierzchni starej, zniszczonej przez „beztroską” technikę i niszczonej coraz bardziej Ziemi, zdają się potwierdzać takie aspiracje współczesnego człowieka.

Nie tak dawno teoria chaosu czy teoria kwantowa, jak się nazywa jedne z najnowszych odkryć fizyki, stawiają pod rozwagę uczonych i całej
ludzkości fakt samorzutnego porządkowania się materii, który może być odpowiedzialny np. za powstanie rodzaju ludzkiego i życia na planecie w ogóle.

Nie twierdząc, co jest więcej, a co mniej warte, podkreślam w tymże felietonie po pierwsze, że nauka, która wydawała się monolitem niezmiennym, stała się kameleonem ukazującym coraz to nowe barwy rzeczywistości. Po drugie, wraz z rozwojem nauki coraz więcej staje przed ludzkością pytań, na które nie potrafimy dać sensownych odpowiedzi.

A swoją drogą, kiedy poczciwa nauka potwierdzi wreszcie istnienie duchów? Obiecuję, że natychmiast o tym Państwa poinformuję!

Napisane przez

Adam S. Hollanek – Dyrektor artystyczny, grafik oraz specjalista do spraw marketingu z 20 letnim stażem zawodowym. W latach 90-tych studiował na wydziale Geografii i studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w projektowaniu gazet codziennych oraz wydawniczych systemach w mass-mediach. Wieloletni dyrektor artystyczny w szeregach czołowych gazet amerykańskich: USA Today, Asbury Park Press, Daily Record, New York Post.