Najstarsze lekarstwo świata

„Kto ma czosnek nie boi się trucizny” („Meander”, 1947)
Znano go już 6000 lat p.n.e. w starożytnym Sumerze. Jego podobizny kreślono przed pięcioma tysiącami lat na ścianach świątyń starożytnego Egiptu. W Tybecie stanowił receptę na odmłodzenie życia. Wspomina go Biblia. Cenili go Grecy i Rzymianie. Uprawiali Arabowie. Jego wizerunki znaleziono w ruinach Pompei i w pałacu Knossos na Krecie. Czosnek.


Najstarsze lekarstwo świata. Najstarsza roślina lecznicza. Kamień alchemiczny na wszystkie dolegliwości. I nie tylko.
Miał także odstraszać duchy. Arabowie wierzyli, że jego cebulę wyniósł na kopycie szatan wygnany z raju. Był związany z Marsem. Miał moc ochrony przez złymi mocami, czarną magią i wampirami. Czosnek wieszano przy drzwiach nie pozwalając na inwazję złych duchów albo rozgniatano go na miazgę i rozkładano w domu, by jego aromat zmusił do ucieczki złe siły. Negatywną energię miała osłabić czosnkowa siarka. Stosowano ją w starożytnych Indiach i Grecji. Słowianie wierzyli, że czosnek chroni przed ukąszeniami żmij. Pliniusz Starszy (23-79) ostrzegał, że czosnek osłabia działanie magnesów. Dlatego jeszcze w średniowieczu żeglarze unikali składowania czosnku w pobliżu kompasów.

Pełnił także ważne funkcje w uprawie roli. Posadzony koło brzoskwiń zapobiegał kędzierzowatości liści. Obok róż – odstraszał mszyce. Niedaleko truskawek – rozwojowi szarej pleśni. Wystraszał z ogrodu nornice.

Skąd wziął się czosnek? Nie wiadomo. Prawdopodobnie z Azji Środkowej. Najstarszą wzmiankę o czosnku zapisano pismem klinowym. Był już znany, kiedy rodziło się pismo chińskie. Pisały o nim indyjskie Wedy. Być może, z kirgiskich stepów Azji dostał się do Chin, na Bliski Wschód i do Europy. Jest tak różnorodny, że po tysiącach lat uprawy, na całym świecie liczy aż 600 odmian.

Lista dolegliwości, które zwalcza, zapiera dech w piersiach. Dzięki substancji zwanej allicyną niszczy bakterie. Działa podobnie jak antybiotyki: penicylina i tetracyklina. Dzięki dwusiarczku allilu przeciwdziała rakowi neutralizując wolne rodniki. Likwiduje grzyby i pasożyty bez skutków ubocznych. Działa na ból gardła i zatok. Pomaga przy objawach grypy, kaszlu, przeziębieniach i zaburzeniach jelitowych. Tę właściwość dostrzegł już Hipokrates, który zalecał czosnek jako środek antytoksyczny.
ancient_garlic_harvest
Czosnek wzmacnia także odporność. Mobilizuje układ odpornościowy aktywizując limfocyty T i makrofagi. Jego związki siarki pobudzają bowiem czynność białych krwinek i działają jako stymulator układu obronnego organizmu.

Czosnek obniża poziom cholesterolu redukując szkodliwą frakcję LDL. Obniża nadciśnienie tętnicze (skurczowe i rozkurczowe). Wzmacnia serce. Dzięki olejowi ajoene zapobiega zlepianiu się czerwonych krwinek. Udrażnia zatem naczynia krwionośne zmniejszając krzepliwość krwi. Działa podobnie jak aspiryna. Zapobiega tworzeniu się wrzodów żołądka, zwiększając odporność komórek na działanie soków trawiennych. Poprawia czynność wątroby. Wpływa na regenerację stawów. Ogranicza skutki cukrzycy, hamując wzrost grzybów, które rozwijają się przy rosnącym stężeniu glukozy. Zapobiega próchnicy zębów. Łagodzi stany zapalne skóry. Odkaża. Niszczy pasożyty jelit. Działa moczopędnie. Uspokaja.

Nawet opary czosnku sprawiają, że rany goją się szybciej.
Nic dziwnego, że już Inkowie wykorzystywali czosnek do gojenia się ran. Chińczycy pili czosnkową herbatę aby łagodzić objawy cholery i czerwonki. Greccy lekkoatleci żuli ząbki czosnku na igrzyskach olimpijskich. Żydowski „Talmud” zalecał stosowanie czosnku do „rozgrzewania ciała, rozpromieniania oblicza, zwiększania ilości spermy i usuwania pasożytów jelit”. Natomiast Rzymianie poświęcili czosnek bogini Ceres i przyrządzali z niego napój miłosny.

Egipcjanie odkryli że czosnek przywraca pamięć, pomaga w zapaleniu oskrzeli i chorobach układu oddechowego. Z jego ząbków robiono naszyjniki dla dzieci. Legenda głosi, że robotnicy budujący Wielką Piramidę, podnieśli bunt, kiedy nie dostali codziennej racji czosnku. Cokolwiek by nie powiedzieć, w egipskich papirusach lekarskich 1500 lat p.n.e. znajduje się opis 22 leków sporządzonych na bazie czosnku. Jego gliniane modele znaleziono nawet w grobowcu Tutenchamona. Zawierał mangan, selen, cynk i witaminy : A oraz C.
Podobne zastosowanie znalazł czosnek w Chinach. Przez wiele lat uważano, że czosnek zapewnia długowieczność i jego spożywanie nakazano chińskim cesarzom. Do dziś konsumowanie solonego czosnku z olejem i cukrem usuwa zmęczenie po wysiłku fizycznym. Zdaniem chińskich lekarzy, czosnek leczy kryptokokowe zapalenie opon mózgowych.

Afrykańscy rybacy nadal smarują się przed połowem ryb sokiem czosnku, ponieważ jego zapach odstrasza krokodyle. Arabowie wierzą, że czosnek uodparnia na zatrucia i chroni przed pragnieniem. A hiszpańscy matadorzy jedzą czosnek przed walką z bykiem.
Z czosnkiem wiąże się również autentyczna historia. 1726 roku zaraza, która wyludniła Marsylię, oszczędziła jedynie czterech złodziejaszków, którzy spożywali tajemniczy eliksir. Przed sądem wyjawili swoją tajemnicę : pili ocet winny, absynt, rozmaryn , szałwię, miętę i czosnek. Ich eliksir nazwano „le vinaigre des quatres voleurs”: „octem czterech złodziei.”

Przydatność czosnku potwierdziła najnowsza historia. Podczas wojny koreańskiej amerykańscy lekarze uznali, że regularne spożywanie tego lekarstwa podnosi sprawność bojową żołnierzy o 11 procent. Ale to nic nowego. Codzienną porcją czosnku raczono rzymskich legionistów a francuscy królowie Karol Wielki (742-814) i jego syn Ludwik Pobożny (778-840) nakazywali nawet uprawę czosnku.

W polskim „Zielniku Syreniusza” z roku 1613 odnotowano aż 100 różnych przypadków jego zastosowania. Sprawa jest jednak znacznie prostsza. Wystarczy prewentywne, codzienne stosowanie czosnku. Dwa, posiekane na kawałki ząbki czosnku , połykamy jak tabletki. Najlepszy jest czosnek surowy i świeży. Można stosować czosnek jako przyprawę do potraw, dodatek do kanapek. Najlepiej świeżo rozdrobniony, ponieważ allicyna uwalnia się podczas wyciskania lub krojenia.

Przy pierwszych objawach choroby (np. grypy) można stosować syrop czosnkowy (5 ml syropu trzy razy dziennie). Zmiażdżone główki czosnku w zalewie octowej zabijają rhinowirusy i wirusy para influenza-3, główną przyczynę przeziębień. I to niezwykle skutecznie. W 100 procentach.

Co istotniejsze, takiego syropu nie trzeba pić między posiłkami. Można go dodać do posiłku np. do sałatek.

Jest tylko jedno „ale”. Zapach. Ten ostatni ulatnia się zarówno z wydechem jak i przez całą powierzchnię skóry. Jak go się pozbyć? Nic łatwiejszego.

Można żuć natkę pietruszki. Chlorofil z natki neutralizuje bowiem przykry zapach. Można stosować mleko, kawę, jabłka miód czy mleko. Albo tak, jak robią Francuzi: wypić kilka kieliszków czerwonego wina. Ręce po czosnku płuczemy sokiem cytrynowym lub po prostu wodą z mydłem. Trzeba również pamiętać, że czosnek dodawany do potraw gotowanych lub smażonych traci swój zapach.
Czy można samemu uprawiać czosnek ? Oczywiście że tak, nawet na balkonie, w doniczkach. Ale trzeba pamiętać o kilku rzeczach. Po pierwsze czosnek wymaga gleby żyznej i bogatej w próchnicę. Taką glebę trzeba odpowiednio wcześnie przygotować, ponieważ czosnek uprawia się dopiero w drugim roku po nawiezieniu obornikiem. Przez posadzeniem czosnku najlepiej zasiać na tym miejscu rośliny motylkowate : groch, fasolę czy bób. Czosnku nie można sadzić go w miejscu, gdzie w poprzednim sezonie rosły inne warzywa cebulowe. Sadzi się go wiosną lub jesienią dzieląc główkę na cząstki, w rzędach, co 6 cm, na głębokości 5 cm. Czosnek trzeba regularnie podlewać w maju i czerwcu.

I jeszcze jedno. Czosnek jest niesamowitym antidotum na wiele chorób. Jak wpadły na to cywilizacje całego świata pozostaje do dziś tajemnicą. Ale przy jego przyjmowaniu nie należy odrzucać leków, które zapisał lekarz. Zaletą czosnku jest właśnie fakt, że można go przyjmować razem z innymi lekami. Czosnku nie powinny jednak spożywać osoby chore na nerki, dzieci do 12 roku życia i karmiące matki. Najstarsze lekarstwo świata nie może być również podawane w ostrych zapaleniach żołądka i jelit.

Dla Nie z Tej Ziemi Andrzej Niewiadowski

Napisane przez

Publicysta, filolog, podróżnik, autor kilku książek o tematyce historycznej i krytyczno-literackiej. Zastępca redaktora naczelnego Adama Hollanka w czasopiśmie „Fantastyka”, współpracownik „Nie z tej Ziemi”. Adiunkt w Zakładzie Literatury XX wielu Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Komeńskiego w Bratysławie. Autor licznychprzedmów i artykułów naukowych o fantastyce drukowanych w czasopismach amerykańskich (Locus), austriackich (Quarber Merkur), węgierskich, czeskich i polskich. Przez wiele lat związany z dziennikiem „Rzeczpospolita”, polską sekcją „BBC” w Londynie, Polskim Radiem i Polską Agencją Prasową (PAP). Polski korespondent w Austrii, Czechach, Słowacji i na Węgrzech zwiedził niemal cały świat, pisząc o tajemniczych losach zaginionych cywilizacji.