Kosmici obserwują elektrownie atomowe

Richard Small sfotografował UFO. Nigdy nie powinien był tego zrobić. Z dnia na dzień stracił żonę, dom, przyjaciół i pracę. A wszystko z powodu FBI. Dopiero w 1988 jego imię zostało oczyszczone, a zdjęcie opublikowane! Teraz tego typu incydenty na nikim już nie robią wrażenia. Trochę się chyba przyzwyczailiśmy do obecności istot pozaziemskich na Ziemi.

W parę godzin przed stopieniem się reaktora na skutek poważnej awarii w elektrowni jądrowej Three Mile Island, 29 marca 1979, jeden z pracowników elektrowni zauważył i sfotografował UFO unoszące się nad głównym silosem.

Zdjęcia te zostały mu natychmiast odebrane i sklasyfikowane jako ściśle tajne przez FBI. Dopiero po 12 latach, nagle, zostały dopuszczone do publikacji.

Autor zdjęć (jedno z nich publikujemy obok), Richard Small, mówi: – Podczas przeprowadzania ewakuacji personelu, nagle ujrzałem parę dziwnych błysków na niebie. Po bliższym przyglądnięciu się temu niecodziennemu zjawisku, dostrzegłem, że jest to coś płaskiego, przypominającego talerz. Krążył on dookoła silosu głównego reaktora Moją pierwszą reakcją było: – O Boże, to UFO!

Small pobiegł do swego samochodu, gdzie miał mały aparat fotograficzny. Gdy wrócił, w miejscu gdzie stał poprzednio, zaczęli gromadzić się jego koledzy z pracy. Wielu z nich stało z rękami skierowanymi w stronę UFO, wszyscy byli widocznie podekscytowani.

Richard Small wycelował swój aparat i udało mu się pstryknąć na krótką chwile przed tym, jak obiekt wykonał zwrot i łukiem przeleciał nad pobliskim miasteczkiem Harrisburg, a potem przyspieszając gwałtownie zniknął z pola widzenia w przeciągu paru sekund.

-Przez krótką inżynier Richard Smali napawał się myślą, że stanie się bogaty przez to zdjęcie. Ale zanim zdążył włożyć aparat z powrotem do samochodu, został zatrzymany przez jednego z pracowników ochrony, i zaprowadzony do biura. Tam film został skonfiskowany przez agenta FBI.

Richard Small został “poproszony” o zachowanie tajemnicy na temat tego co widział i sfotografował. FBI chciało również, aby podpisał pod oficjalnym zobowiązaniem do milczenia.

Small nie był skłonny do kooperacji. Krótko po tym bez podania przyczyny został wyrzucony z pracy, i został bezrobotnym. Żona go opuściła, i był zmuszony sprzedać swój dom w Harrisburgu. Został skazany na skromny zasiłek dla bezrobotnych. Gdy próbował opowiedzieć ludziom o tym, co widział, zawsze spotykał się z ironicznymi uśmieszkami i niedowierza- niem.

Dopiero na początku 1988 sytuacja Richarda się polepszyła. Mianowicie Pentagon nieoczekiwanie udostępnił dziennikarzom dokumenty i zdjęcia dotyczące przypadków zaobserwowania UFO w najróżniejszych jego postaciach i wariantach.

Amerykańska Komisja Do Spraw Energii Atomowej /AEC/ przyznała, że to nie pierwszy przypadek obserwacji przez UFO siłowni atomowych, instalacji nuklearnych, czy nawet baz wojskowych posiadających taktyczną i strategiczną broń z głowicami nuklearnymi.

Oficjalnie, po raz pierwszy UFO zostało zaobserwowane w amerykańskiej przestrzeni powietrznej przez prywatnego pilota Kennetha Arnolda w czerwcu 1947 roku. Ale później okazało się, że James E. Emery wyprzedził go, gdy w marcu 1944 r. ujrzał V-formację latających talerzy nad ściśle tajną instalacją przerabiającą pluton!

Emery leciał wzdłuż Columbia River, niedaleko Yakima w stanie Washington, gdy nagle zauważył siedem talerzowatych obiektów o średnicy około 3 metrów posuwających się po jego prawej stronie w formacji w Kształcie litery V. Na wysokości ok. 1000 stóp obiekty skręciły zmieniając kurs, i wtedy pilot mógł się im przyjrzeć w silnym blasku słońca. Wyglądały tak, jakby były zrobione z jakiegoś metalu. – Wtedy nie wiedziałem o tym ale przelatywałem nad ściśle tajną instalacją w Harford, CT gdzie przerabiany był pluton, później do budowy bomy atomowej zrzuconej na Nagasaki – relacjonował po latach sędziwy już pilot.

UFO kontynuowało swoje patrole ponad amerykańskimi instalacjami atomowymi przez lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte, powodując szczególny niepokój wśród pracowników CIA i FBI. Kolejny epizod miał miejsce w nocy 10 listopada 1982, gdy ponad 100 osób obserwowało, jak pomarańczowy obiekt w kształcie cygara krążył ponad elektrownią jądrową w Ohio. Dwa myśliwce F-89 Scorpion z bazy wojskowej McChord dostały rozkaz zestrzelenia obiektu. Ale nim samoloty wystartowały, UFO już zniknęło!

Od lat ludzie fotografują i dokumentują incydenty z Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi UFO. Można już naliczyć setki tysięcy nagrań wideo i prawdopodobnie miliony zdjęć. Według National UFO Reporting Center ostatni incydent miał miejsce w Castle Rock, WA 10 listopada bm.

National UFO Reporting Center

Teraz pozostaje nam tylko pytać: Kiedy, w końcu, ktoś wyjaśni czy rzeczywiście kosmici, anomalie pogodowe czy po prostu tajne działanie ludzi?

Wypadek w elektrowni jądrowej Three Mile Island – wypadek jądrowy który miał miejsce 28 marca 1979 r. kiedy to nastąpiło częściowe stopienie rdzenia w drugim reaktorze (TMI-2) elektrowni jądrowej Three Mile Island, na wyspie o tej samej nazwie. Przypadek ten opisywany jest jako najpoważniejszy wypadek w Stanach Zjednoczonych w historii komercyjnych reaktorów jądrowych. Jest to też najpoważniejszy wypadek w historii jakiemu uległ reaktor typu PWR. Elektrownia atomowa jest położona na sztucznej wyspie o powierzchni 3,29 km² 16 km od miasta Harrisburg (stolicy stanu Pensylwania), zamieszkanego przez 50 tys. osób. W odległości 8 km od elektrowni mieszkało w czasie wypadku 25 tys. osób.

Katastrofa – Three Mile Island

Napisane przez

Stanisław Adamski jest autorem na stałe współpracującym z naszym portalem. Nieztejziemi.org to miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz paranaukowców. To portal dla fanów wszystkiego co nieziemskie na Ziemi i poza nią.