GORSI OD INNYCH


Czytelnicy nasi dobrze się orientują, że powodzenie i zdrowie w dużej mierze zależą od stanu ducha. Najmniejsze zmartwienie, frustracja i stres odbijają się mocno na naszych nastrojach, na naszym nastawieniu do życia.

W Stanach Zjednoczonych i w Wielkiej Brytanii pytano ostatnio ludzi ze średnich klas i ze społecznych nizin, czy są zadowoleni ze swej życiowej pozycji. Większość badanych czuła się gorsza od innych. Wielu ludzi wskazywało na rosnący wciąż dystans między sobą a tymi, o których pisze się w gazetach. Te indywidualne frustracje tworzą w efekcie fale zawiści i buntu.

Środki masowego przekazu ukazują codziennie życiowe tragedie oraz — z drugiej strony — trudne do osiągnięcia szczyty luksusu, których przytłaczająca większość społeczeństwa nie jest w stanie zdobyć. Nieszczęścia i nieosiągalny luksus — oto to, na co stale patrzymy i co trudno nam znieść. Co można na to poradzić? Myślę, że warto patrzyć w siebie — nie na innych. Zbyt często tego nie doceniamy.

W sobie samym znaleźć można wartości, których nikt nam nie da. A przecież od tego właśnie zależy nasz spokój i wewnętrzna siła — czyli prawdziwe szczęście. Jesteśmy na-prawdę więcej warci, niż czasem myślimy, patrząc w migające okienko telewizora. I od nas zależy — jeśli tylko będziemy tego naprawdę chcieć — jaki będzie świat Nowej Ery.

Napisane przez

Adam S. Hollanek – Dyrektor artystyczny, grafik oraz specjalista do spraw marketingu z 20 letnim stażem zawodowym. W latach 90-tych studiował na wydziale Geografii i studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w projektowaniu gazet codziennych oraz wydawniczych systemach w mass-mediach. Wieloletni dyrektor artystyczny w szeregach czołowych gazet amerykańskich: USA Today, Asbury Park Press, Daily Record, New York Post.