Globalne poruszenie


W USA – kolejny zabójczy huragan, w Polsce – arktyczny krajobraz i wyjątkowo długa zima. Czy anomalie pogodowe to rzeczywiście skutki globalnego ocieplenia? Czy stoi za nimi działanie człowieka? Najnowsze badania dolewają oliwy do ognia w wielkiej ekologicznej dyskusji.

Jeden z najważniejszych amerykańskich magazynów naukowych, Geophysical Research Letters, sugeruje związek między rosnącym poziomem atmosferycznego CO2 a powiększającą się ilością roślin zielonych w najcieplejszych, półpustynnych obszarach naszej planety. W latach 1982-2010 zaobserwowano 14-procentowy przyrost dwutlenku węgla w atmosferze i jednoczesne pomnożenie liczby roślin zielonych na Ziemi aż o 10 procent. Informacja błyskawicznie obiegła media alternatywne i ożywiła spór między tymi, którzy uważają, że zmiana klimatu jest procesem naturalnym, a tymi, którzy dopatrują się w niej zgubnych konsekwencji działań człowieka.

NOWY-DZIENNIK-LOGONie tylko Nie z tej ziemi, czytaj: w WEEKENDZIE – Nowego Dziennika

Takie wyniki badań wzbudziły euforię szczególnie wśród zwolenników naturalnej teorii dotyczącej globalnego ocieplenia: widzą w nich dowód na to, że w erach, w których poziom dwutlenku węgla w atmosferze był znacznie wyższy niż obecnie, nasza planeta przeżywała czas rozkwitu. Większość polityków i ekologów odnosi się jednak sceptycznie do tej teorii.

Eco vs Business

Media alternatywne, popularyzujące głos tych, którzy w globalnym ociepleniu nie dostrzegają zagrożenia, idą w swojej argumentacji dalej, atakując inicjatorów Protokołu z Kioto. Zarzucają autorom tego dokumentu, że powoduje nimi nie troska o stan planety, ale ekonomiczne wyrachowanie. Trudno zaprzeczyć, że postanowienia w Kioto (1997) i w Doha (grudzień 2012), w ciągu ostatnich 20 lat napędziły rozwój całkiem nowych gałęzi gospodarki. W państwach wysoko rozwiniętych położono nacisk na eksploatację alternatywnych źródeł energii, utworzyły się nowe międzynarodowe powiązania handlowe, pełną parą ruszyła produkcja innowacyjnych, droższych technologii eco-friendly.

Między innymi dlatego Al Gore, laureat Pokojowej Nagrody Nobla z 2008 r. i wiceprezydent USA za rządów Billa Clintona, dla jednych stał się synonimem siły i determinacji w walce o środowisko, a dla innych – uosobieniem korporacyjnego oportunizmu, wykorzystującego zjawiska socjologiczne do kierowania globalną ekonomią. Przeciwnicy zarzucali mu, że żeruje na ludzkiej naiwności i strachu, by zwiększyć zyski z przemysłu. Mike Adams, jeden z redaktorów portalu Natural News, postawił radykalną tezę: propaganda Gore’a to zawoalowana próba wyjaśnienia absurdalnych inwestycji, oraz usprawiedliwienia kolejnych podatków. Swoją opinię poparł świeżo opublikowanym badaniem, które interpretuje jako dowód na to, że dwutlenek węgla nie tylko nie zanieczyszcza środowiska, ale wręcz jest zbawienny dla przyrody.

Zebra na Grenlandii?

Problem przyczyn i skutków globalnego ocieplenia zdaje się jednak wciąż nazbyt skomplikowany, by rozstrzygnąć go jednoznacznie. Choć decyzje podejmowane na międzynarodowych szczytach rzeczywiście przynoszą korzyści niektórym korporacyjnym gigantom, należy pamiętać, że ograniczenia wprowadzone przez ONZ, mają na celu przede wszystkim wymuszenie na producentach postępowania zgodnie z zasadą ostrożności (ang. precautionary principle). W przeciwieństwie do sakramentalnej zasady Wymiaru Sprawiedliwości – niewinny dopóki nie udowodni się mu winy, wytwórca musi udowodnić, że jego działania nie przyczynią się do zanieczyszczenia środowiska, zanim przystąpi do procesu produkcji.

Bezsprzecznie, CO2 jest jednym z podstawowych składników atmosfery, a jego zwiększona ilość może prowadzić do rozwoju flory w półpustynnych obszarach na Ziemi. Nie znaczy to jednak, że nadmierna emisja CO2 jest zjawiskiem pożądanym. Choć naukowcy wciąż prowadzą na ten temat spór, warto pamiętać czym ryzykujemy, nie ograniczając ilości emitowanych gazów cieplarnianych.

Postępujące ocieplenie Arktyki, może doprowadzić, na przykład, do przemieszczenia się populacji niektórych gatunków zwierząt na coraz cieplejszą północ i, co za tym idzie, rozerwania podstawowych łańcuchów pokarmowych w strefie umiarkowanych temperatur. Utrata lodowego habitatu grozi także wyginięciem wielu gatunków, a także swobodnym rozprzestrzenianiem się nowych patogenów, czynników chorobotwórczych.

Czas decyzji

Kumulacja tak wielu procesów, w tak krótkim okresie może doprowadzić do całkowitej destabilizacji naszego naturalnego środowiska. Wizje science-fiction, w których ludzie narażeni są na zabójcze promieniowanie lub emigrują na inne planety w poszukiwaniu tlenu, mogłyby się urzeczywistnić. Nie wolno też zapominać, że czas, w którym wyjątkowo wysoki poziom CO2 sprzyjał bujnemu rozwojowi przyrody, był czasem bez ludzi, odległym o miliony lat.

Przesadą byłoby twierdzić, że każdy nasz wydech nieodwracalnie degraduje środowisko, ale też nonszalancją byłoby ignorowanie faktu, że populacja ludzka rośnie z roku na rok, a wraz z nią rośnie poziom gazów cieplarnianych.

Choć więc spór dotyczący przyczyn i skutków efektu cieplarnianego pozostaje, na razie, nierozstrzygnięty, to jednak każde nowe badanie, każda publikacja podobna do tej z Geophysical Research Letters, w pożyteczny sposób buduje naszą świadomość. Kolejne międzynarodowe porozumienie w sprawie zmian klimatycznych zaplanowane jest na rok 2015. Naukowcy mają 2 lata, by przygotować następne wyniki badań, które z pewnością, posłużą za argumenty jednej i drugiej stronie „cieplarnianego” konfliktu.

Powszechnie uważa się, że globalne ocieplenie jest skutkiem naturalnego efektu cieplarnianego, czyli zjawiska podwyższania temperatury planety powodowanego obecnością gazów cieplarnianych (takich jak dwutlenek węgla) w atmosferze. Badania poziomu CO2 w gazowej powłoce Ziemi wykazują, że w latach 1880 – 2000, jego ilość stopniowo wzrastała. Wskutek tego, wielu naukowców dostrzegło ścisły związek między działaniem człowieka a globalnym ociepleniem. Wzmożone tempo spalania węgla, rozpoczęte jeszcze pod koniec XVIII w. podczas rewolucji przemysłowej, prowadzi bowiem do zwiększenia emisji dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych do atmosfery.

greenhouse_effect

Napisane przez

Nieztejziemi.org to miejsce dla wszystkich entuzjastów alternatywnego myślenia, miłośników spraw niewyjaśnionych oraz parana ukowców. To portal dla fanów wszystkiego co nieziemskie na Ziemi i poza nią. Zainteresowanych współpracą z naszym portalem serdecznie zapraszam do działania. Przysyłajcie teksty, zdjęcia, klipy wideo – obiecuję, że na wszystkie, nawet najdziwniejsze tematy znajdziemy miejsce.